Czy każdy obraz coś “znaczy”?

Zaryzykujmy stwierdzenie, że większość artstów chce coś powiedzieć przez swoje prace. Niektórzy opowiadają o świecie, polityce, problemach i uczuciach, inni tylko o tym, że potrafią super namalować marchew.

Dobrze dobrane kolory, sprawna kompozycja, znaczą mniej więcej tyle co dobry utwór muzyczny. Można nawet wspólnie z kimś bliskim takie dzieło odbierać. Podobno najlepiej się całuje przy impresjonistach.

Obraz figuratywny od razu narzuca nam pewne skojarzenia i znaczenia. Zwykle okazuje się, że błędne, bo na karteczce obok obrazu pan profesor napisał co tak naprawdę namalował autor. Autor bywa równie zaskoczony jak my.

Abstrakcja pozbywa się konkretu na rzecz bardziej podświadomego przedstawienia znaczenia. To niezwykle mądre zdanie oznacza mniej więcej tyle, że jeżeli autor nam nie powie co miał na myśli, możemy sobie sami zdecydować o tym co widzimy.

Każdy obraz powstał z jakiegoś powodu, więc musi musi mieć znaczenie. Przynajmniej dla artysty. To po prostu kawałek utrwalonej myśli innego człowieka. Często brzydkiej, kulawej i z błędami anatomicznymi, ale jednak.

Zatem, jak mawiają producenci telewizorów: “obraz ma znaczenie”.

 

Zostaw komentarz na Instagramie.

Back to blog

Leave a comment